niedziela, 6 marca 2016

Warto mieć pasję!



Przeglądając blogi często możemy natrafić na kogoś kto ma pasję. Czy to psy, koty lub ogólnie zwierzęta. Albo jakiś sport, rysowanie, podróże i inne podobne. Często można przeczytać, że odkąd się ma psa to ma się nową pasję. Podziwiam takie osoby, według mnie każdy człowiek powinien mieć jakieś hobby, coś takiego co na prawdę go interesuje. 

Pamiętam, że kiedy byłam mała interesowały mnie najbardziej koty i psy. Nie potrafiłam przejść obok psa na ulicy nie wyznając jaki on piękny i cudowny i jak ja bardzo takiego chcę. Psie pluszaki chodziły ze mną na spacery na starej smyczy nieżyjącego już wtedy jamnika mojej mamy. Na każde święta czy urodziny najlepszym prezentem był pluszowy pies lub kot. Gdy trochę podrosłam i wychodziłam z koleżankami na podwórko to zawsze wszyscy dziwili się gdy chciałam żeby ktoś wziął swojego psa na spacer i żebyśmy się z nim pobawili czy pouczyli czegoś. Koleżanka wychodziła ze swoim psem z przymusu, bo kazali jej rodzice a dla mnie to była wielka radość. Potem do grona moich zainteresowań dołączyło ratownictwo. Moja mama jest pielęgniarką więc miała zawsze ode mnie mnóstwo najróżniejszych pytań. W sumie to czasami ma do teraz ale są już nieco trudniejsze. To było pierwsze zajęcie, które pokazało mi, że pasja to coś wspaniałego. Poznałam dzięki temu mnóstwo ludzi mających takie same zainteresowania co ja. Dużo się nauczyłam, praktycznie wiedza sama wchodziła mi do głowy. Po prostu lubiłam to robić i lubię do teraz. Dzięki temu wiem kim chcę w życiu zostać i mam obrany kierunek studiów gdzie większość moich rówieśników dalej nie wie na co się wybiera i po co.

Dużo moich znajomych nie rozumiało mnie. Nie zapomnę nigdy niektórych tekstów, drwin lub wyśmiewania. "Po co ci to? Przecież nic ci za to nie płacą. Nic z tego nie masz. Lepiej iść na imprezę niż siedzieć na jakimś meczu kilka godzin i naklejać dzieciom plasterki!". Kiedyś za czasów w gimnazjum chodziłam jeszcze na wolontariat do schroniska, wyprowadzaliśmy psy na spacery itd. Też nie obyło się bez zbędnych komentarzy. "Co ty soboty marnujesz żeby jakieś psy wyprowadzać na spacery?!". Prawda jest taka, że ktoś kto nigdy nie miał pasji nie zrozumie pasji innych. Trzeba samemu tego doświadczyć żeby wiedzieć czemu inni to robią, najczęściej nie mając z tego żadnego zysku. Nie wyobrażam sobie żebym w szkole gadała z kimś o psach czy ratownictwie. Po prostu nikogo to nie interesuje. To drugie jest trochę dziwne bo jestem na profilu biologiczno-chemicznym gdzie na początku 3/4 mojej klasy wybierało się na medycynę. Jaki jest jedyny niezamierający temat w szkole to chyba każdy może się domyślić. 

Więc jak jest? Masz pasję? To świetnie, wielki szacun! Nie patrz na innych i rób dalej to co kochasz i co sprawia Ci radość. Otaczajmy się w życiu wartościowymi ludźmi i rzeczami.

Ostatnio u nas cicho i pusto. Mieliśmy pracować dalej nad szablonem ale czasu nam nie starcza. Ten tydzień był dla nas szpitalowy, lekarzowy, chorobowy, stresowy i wszystko co najgorsze. Ale mam nadzieję, że powoli wychodzimy na prostą. Czas tak szybko leci, że ledwo nadążam który to dzisiaj dzień. Dlaczego doba nie trwa chociaż 30 godzin?! Dlatego dzisiaj taki krótki post o moich przemyśleniach. Pomyślcie, jak wartościowy byłby świat gdyby każdy człowiek miał pasję i się w niej spełniał? Niestety dużo teraz w życiu ludzi pośpiechu, że nawet jak się chce to na pasję nie starcza nam czasu. 



Udostępnij:

38 komentarzy:

  1. Tak sobie mysle... Dlaczego my mamy takie same pasje? :D U mnie dochodzi jeszcze cos, ale ratownictwo i psy to cos cudownego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia ale fajnie spotkać kogoś o takich samych zainteresowaniach :D szkoda, że tak daleko od nas!

      Usuń
  2. To super mieć pasję ale gorzej jak nikt tego nie rozumie. Ja też kiedyś prowadzałam psy na sznurkach a teraz? Super post i daje dużo do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś się tym przejmowałam ale potem pomyślałam, że przecież nie robię tego dla kogoś tylko dla tego. Nie warto zwracać uwagi na to co gadają inni, bo zazwyczaj gadają z zazdrości albo dlatego, że im się nie chce ruszyć tyłka sprzed telewizora :D

      Usuń
    2. Oj tak. Ja miałam taki okres że koledzy wyzywali mnie od psa i nikt mnie nie lubił... Jednak teraz jak poznałam Magdę to inaczej na to patrzę :)

      Usuń
    3. No i dobrze, super, że poznałaś kogoś takiego. :)

      Usuń
  3. Poprzedni komentarz się nie dodał, a więc zabieram się do pisania kolejnego.
    Dla mnie pasja to całe życie. I cieszę się, że Ty również tak sądzisz i też masz pasję. Dzięki pasji rozwijam się dalej, robię to co kocham, nie zamierzam przestawiać. Tak naprawdę dzięki Psom, dzięki Imagine Dragons, Sherlockowi, Hobbitowi (Martin Freeman, Benedict Cumberbatch, Dan Reynolds i inni), fotografii, językowi angielskiemu - MAM PASJĘ, nie hejtuję pasji innych, nawet tych, które mnie irytują. Każdy ma pasję - pasja to coś, co człowiek ceni ponad życie, więc nikt nie ma prawa hejtować tego, co kocha dany człowiek.
    Cieszę się, że istnieje osoba na tym świecie, która ma pasję, która kocha swoją pasję. To niesamowite i wzruszające. Bardzo!
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, podziwiam :) uwielbiam ludzi którzy mają oryginalne pasje. Zazwyczaj tak jest, że jak ktoś nie ma własnej pasji to nie rozumie pasji kogoś innego. Ja szanuje każdego kto ma jakąkolwiek pasję nawet jeżeli jest nie wiadomo jak dla mnie dziwna :D irytuje mnie jedynie jak ktoś chce mieć "pasję" na siłę i dla szpanu przed innymi, głównie jeżeli ta jego "pasja" polega na należeniu do jakiejś ochotniczej jednostki mundurowej czy to Związek Żołnierzy Polskich który ma młodzieżowe koła, u mnie w mieście tak bardzo popularne dla szpanu. Bo przecież w mundurze fajnie się wygląda.. ale trzeba też umieć się w nim zachować i okazać szacunek.
      Ja się cieszę też, że są osoby z pasjami i chcą się w nich rozwijać!

      Usuń
    2. Lena - też jesteś psychofanką?
      Podaj mi swojego facebooka jeśli masz, to rozległy temat :D

      Usuń
  4. Świetnie, że masz pasję i absolutnie się z tobą zgadzam. Moją pasją są psy, wielbię je ponad życie. Często w szkole osoby, które uważają, że psy powinno się trzymać na łańcuchu i karmić chlebem patrzą na mnie spod ukosa. Ale ja nigdy nie przejmuję się opinią innych, niezależnie jak często natrętnie gadam o psach, choć większość osób z mojego otoczenia słucha tylko z uprzejmości ;P Dodatkowo jestem skończoną fanką zespołu Queen, uwielbiam Freddiego Mercurego, Rogera, Johna i Briana - wszystkich członków zespołu. I akurat tutaj jest we mnie coś nieznośnego - nie potrafię zaakceptować osób z odmiennym gustem muzycznym - sama słucham klasycznego rocka, czasem jazzu więc ciężko mi pojąć wielbicieli rapu, czy tam Popka i to inne dziadostwo - o, o ! O tym mówię - nie akceptuję ;P
    A propos mojej psiej pasji - to właśnie ona skłoniła mnie do założenia bloga. Nie znam się na bloggerze, jestem zielona. Jakieś kody CSS, szablony - nie moja bajka ;) Toteż design mojego bloga jest jaki jest - ale piszę :) I to jest najważniejsze :) Nie zawsze z sensem, ale zawsze coś :P
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem z tych ludzi którzy słuchają wszystkiego i niczego. Po prostu to co w ucho wpadnie, czasami nawet nie wiem kto to śpiewa albo jaki to gatunek :P
      A co do szablonów to też jestem w tym zupełnie zielona. Może jakieś tam podstawy ogarniam ale ogólnie to od tego wszystkiego mam Piotrka - on się zajmuje szablonem, kodami, zdjęciami, itd :D
      Czasami najlepszy powód do pisania to pisanie właśnie dla siebie! A jeżeli jeszcze ktoś to czyta i komentuje i mu się podoba to dodatkowy plus - tak jest w moim przypadku.

      Usuń
  5. Moją oczywistą pasją są psy. Mogłabym o nich gadać godzinami, analizować różne przypadki, przyglądać się filmikom szkoleniowym itp. Mało kto z mojego bliskiego otoczenia podziela te zainteresowania. Dlatego bardzo się cieszę, gdy natrafiam na wartościowe, pełne pasji blogi. A już szczególnie, gdy czytam takie posty jak ten. Dzięki temu upewniam się, że jeszcze mi nie odbiło :D

    Ps. życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest dokładnie identycznie :D ja bym mogła gadać na niektóre tematy godzinami, bo nigdy nie kończą mi się pomysły albo wpadają nowe. A większość osób z mojego otoczenia jakim jest głównie szkoła ma inne tematy do rozmów, niestety. Rzadko kiedy wywiąże się jakaś wartościowa rozmowa. Ale mam mojego prywatnego słuchacza i rozmówce na wszystkie tematy, nawet takie najgłupsze :D

      Usuń
  6. Życie bez pasji jest po prostu puste, każdy kiedyś zaczyna to rozumieć. Zwłaszcza ci ludzie, którzy wyśmiewali się z zainteresowań innych a sami zostali z niczym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, często tak jest i w sumie życzę tego każdemu, żeby kiedyś znalazł swoją pasję.

      Usuń
  7. Super post ;) Fajnie jest mieć w życiu jakąś ciekawą pasję ;) Moją pasją jest blogofsera, powoli fotografia ;)

    --------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam fotografie, przez to, że można się w tym też świetnie bawić :D

      Usuń
  8. Pasja... Pasja ma to do siebie, że rozumiana jest tylko przez innych pasjonatów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama prawda, życie bez pasji byłoby nudne :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasja, coś wspaniałego. Sama mam ją i czasami były wzloty i upadki. Upadki, chyba można domyślić się dlaczego. Obrażanie przez znajomych, wyśmiewanie, i w ogóle po co to? Wszyscy śmieli się z moich filmików z psem na youtube. Usuwałam wszystko, totalnie odcięłam się od psiego świata i stałam się typową nastolatką. Na szczęście wszystko w porę wróciło. Nie wyobrażam sobie zamiast wieczorem poćwiczyć z psem, lub iść spać po 21, żeby rano po piątej wyjść na spacer z Nim - wybrać się na imprezę. Albo! Całymi dniami leżeć przed komputerem, zamiast iść na spacer z psem. Szkoda, że nie wszyscy wiedzą, co to naprawdę jest pasja..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się nie poddałaś i wróciłaś. Ludzie niestety potrafią zniszczyć wszystko co ma drugi człowiek. Czasami nieświadomie nawet bo myślą, że to śmieszny żart. Taaak... imprezy to największa pasja dzisiejszej młodzieży niestety... (nie wszystkich ale większości)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedna z moich nauczycielek zawsze nam powtarza, że osoba, która nie ma żadnych zainteresować jest poniekąd osobą "pustą" sama w sobie, nie ma wartości i poniekąd się zgadzam. Nie wyobrażam sobie żyć z dnia na dzień nie mając zainteresowań. U mnie w otoczeniu nie ma złośliwości co do tego, że chodzę do schroniska i że niekiedy wolę spędzać czas ze zwierzętami. :)
    Świetny post, oby takich więcej! :D
    Pozdrawiamy; psotaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądra ta nauczycielka ;) ma rację. To masz na prawdę świetnych i wartościowych znajomych!

      Usuń
  13. Z psią pasją jest spory problem, a mianowicie brak akceptacji jej przez otoczenie. Nikomu nie wydaje się dziwne, że 9 latka z yorczkiem kolekcjonuje [nawiasem mówiąc szkaradne] figurki psów i ,,pimpki" albo ,,THE DOGi", ale ja już od dawna nie mam 9 lat, yorka też nigdy nie miałam, i teraz kiedy moja psia pasja weszła na wyższy poziom, co ciągnie za sobą pewne koszta, to rodzina patrzy na mnie z dezaprobatą, a w głowach klaruje im się obraz mnie jako szurniętego hipisa/pacyfistki/ bógwiczegujeszcze. Klatka? Po co to psu? Zabawki droższe niż 20 zł? Na co to komu? Zawieźć na trening? Do Warszawy?! Mam wrażenie, że gdybym na przykład grała w siatkówkę to nie byłoby problemu. To bardzo smutne, kiedy twoja rodzina cię nie wspiera, a wielki sukces kwituje zwykłym aha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja rodzina gdy wspominam o psie to twierdzi, że się uwsteczniam... Bardzo dobrze Cię rozumiem.

      Usuń
  14. Świetny post!
    Życie bez pasji, nie ma sensu - moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to powiem Ci, że takie otoczenie rówieśników stawia pewne wyzwania przed Tobą. Mam nadzieję, że na studiach zbierzesz wokół siebie ludzi podobnych Tobie - nie muszą mieć takich samych zainteresowań, ale no kurczę, przynajmniej niech wiedzą co ich kręci i niech będą pozytywnie nastawieni do życia.
    "A co ty soboty marnujesz na jakieś psy?" - yyy, empatia, czynienie dobra, poczucie że jest się komuś potrzebnym i poczucie sprawczości to niewystarczające argumenty? Grubo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję ale niestety ostatni coraz bardziej przekonuję się o tym, że przecież na studia w większości pójdą osoby takie, które właśnie codziennie spotykam w liceum. Wybieram się na pielęgniarstwo więc mam malutką nadzieję, że to zrobi jakąś selekcje ludzi. Bo nie wyobrażam sobie na takich studiach kogoś kto nie chce się tym zajmować albo przynajmniej w jakimś stopniu go to nie interesuje ;) wiem, to dziwne, że ludzie mogą tak reagować ale to autentyczna sytuacja z tym schroniskiem... tak samo spotkałam się z wyśmiewaniem z wolontariatu w ratownictwie. Po prostu wielu ludzi nie rozumie jak można robić coś za darmo. To jest dla nich największy problem. "Przecież w tym czasie jak wyprowadzałam te psy czy jak siedziałam na zabezpieczeniach pilnując żeby wszyscy przeżyli to mogłam bezsensu pochodzić po mieście, napić się piwa czy iść na imprezę z koleżankami. A przecież na pracę będzie jeszcze czas..." Tylko, że dla mnie to zupełnie co innego, ja to kochałam, wtedy dopiero czułam, że żyję :)

      A tak przy okazji, nie spodziewałam się, że kiedykolwiek dostanę komentarz od Psa w Warszawie! To pierwszy blog, który znalazłam gdzie ktoś pisał po prostu o życiu z psem i ludzie to czytali. Twój blog był w pewnym sensie trochę dla mnie inspiracją, do zagłębienia się bardziej w psią część internetu ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Hobby to coś cudownego, co tak naprawdę nadaje sens życiu. Nie rozumiem, jak można iść na medycynę czy na prawo nie widząc w tym przyjemności,pasji, nie wpadając w wręcz trans przy nauce tych rzeczy. Powiem szczerze, że z tymi znajomymi jest różnie, bo faktycznie mają na nas wpływ. Niektórzy moi znajomi, dalsi znajomi, nadal chyba nie do końca rozumieją, czym jest pasja związana z psami, co jest przykre. Niestety, w dzisiejszych czasach jest bardzo mało tolerancyjnych osób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, też tego nie rozumiem. Co do medycyny i innych studiów związanych z medycznymi zawodami to w sumie dużo osób idzie na to bo nie wie co wybrać. Bo wiadomo po medycynie super zarobki, bo pielęgniarka zawsze pracę znajdzie. Ale niestety strasznie dużo osób odpada już na pierwszym roku. Gdy pojawiają się takie przedmioty jak anatomia czy fizjologia przy których trzeba po prostu usiąść i się uczyć. Wiele osób po tym odpada i tak np. z 100 osobowej grupy na trzecim roku zostaje już tylko około 20 osób. Autentyczna historia kolegi z ratownictwa medycznego :D Więc myślę, że ktoś kogo to nie interesuje musi mieć na prawdę wielki mózg żeby bez zainteresowania to wykuć i zaliczyć wszystko. Na medycynie to chyba nie możliwe.

      Bardzo mało. To na prawdę przykre bo przecież to piękna pasja.

      Usuń
  17. Trafiła w sedno! Warto mieć jakieś hobby, bez tego bylibyśmy tak naprawdę no... nikim? Nie wiem jak to ująć. Dzięki jakimś zainteresowaniom po prostu mamy jakiś sens życia! ;) Niestety ludzie gadali, gadają i będą gadać więc nie przejmujemy się opinią innych i róbmy to, co kochamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dobrze powiedziane :D

      Usuń
  18. Życie bez pasji, hmmm pewnie by było mega nudne.
    Szczerzę nie wyobrażam sobie co bym teraz robiła, gdybym nie miała pasji w moim przypadku są to psy i wszystko co z nimi jest związane.
    Dzięki pasji czuję, że dużo złych rzeczy uniknęłam, które w moim wieku się zdarzają :/
    Jak to mówią, lepiej wydawać pieniądze na pasję niż na narkotyki itp ! xD :D

    http://lakispaniel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwują nas