poniedziałek, 15 lutego 2016

SPACER: Wzgórza Dylewskie


Co myślicie o wyjechaniu czasami trochę dalej za miasto zupełnie spontanicznie? Ja osobiście uwielbiam takie wypady zwłaszcza gdy czuje, że mój mózg ma dosyć miasta. Dlatego też w weekend wpadł nam do głowy pomysł udania się na Wzgórza Dylewskie, tak po prostu, żeby odpocząć od wszystkiego. Najbardziej obawialiśmy się, że nasze autko nie dojedzie, po akcji jaką zafundowało nam w wakacje podczas krótkiego wyjazdu nad morze. Powrót na lawecie a my o 24 autokarem, Tym razem było inaczej i dojechało całe i zdrowe. Nawet przejechało spore błotko na miejscu pomimo naszych obaw, że się zakopie. Czasami widać ma dobry dzień. 


Ogólnie rzecz biorąc - Wzgórza Dylewskie to wzniesienia morenowe leżące w województwie warmińsko-mazurskim na terenie powiatów ostródzkiego i iławskiego. Ich najwyższym wzniesieniem jest Dylewska Góra o wysokości 312 m n.p.m. Znajduje się tam Park Krajobrazowy Wzgórz Dylewskich. Jest tam na prawdę pięknie, a co najważniejsze cicho. Idealne miejsce na wyciszenie i spokojny spacer. Ale nie tylko. Rowerzyści znajdą tam dla siebie szlak rowerowy o długości 29 km. Na małej polance jest miejsce na ognisko, ławeczki i różne inne ciekawostki. Uwaga, uwaga - należy uważać na mieszkańców lasu ;) jest ich sporo.




Znajduje się tam też 37 metrowa wieża widokowa, na którą niestety już nie można wchodzić ale ja kiedyś miałam taką okazję - być ponad drzewami. Piękny i niesamowity widok. Ale wejście po krętych schodach trochę przerażające, im wyżej tym straszniej. Idąc dalej możemy pooglądać ciekawe nawet kamienie, na każdym z nich jest informacja co to jest, skąd pochodzi i takie inne. Niektóre można nawet obejrzeć przez lupę. Jak ktoś chce więcej atrakcji to dostępny jest także mini plac zabaw zrobiony z drewna. Bardziej prowizoryczny, ale da się zrobić fikołka :D Idąc dalej wchodzimy już do lasu. My zbyt dużo sobie nie pochodziliśmy, bo było strasznie zimno.


Jak chudy z grubym! 


Oczywiście aparatu nie wzięliśmy, zostały nam telefony. Jakoś udało nam się obejść bez. Może kiedyś wybierzemy się na dłuższy spacer po Wzgórzach Dylewskich, jak będzie fajniejsza pogoda. Do pełni szczęścia brakuje nam czarnego Labradora! A wasze postanowienia spacerowe jak się trzymają? Lubicie odkrywać nowe trasy czy trzymacie się starych i znanych? Może ktoś z Was jest z naszych rejonów Warmii i Mazur? 


Udostępnij:

16 komentarzy:

  1. No to wypadzik się udał. Następnym razem zapraszamy do nas gdzie są lasy, łąki, pola i stawy. Bardzo piękne te zdjęcie nóg. Cu do wne <3 ! Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś :D a jesteście z warmińsko-mazurskiego czy gdzieś dalej?:)

      Usuń
  2. O, widzę, że nowy wygląd! Świetny jest! ♥♥
    Czemu ja nie mam takich miejsc u siebie, na wsi, na pomorzu? :'(
    Chciałabym wybrać się gdzieś dalej, ale po pierwsze: nie mam jak dojechać, po drugie: jestem za młoda. Ja nie patrzę na wiek, no ale niektórzy pewnie tak.
    Piękne zdjęcie z góry, marzę o takich widokach. Ja muszę nacieszyć się polami, brudnymi lasami, drogami i ewentualnie łąkami.
    Jak już będę dorosła, to zrobię sobie listę miejsc, w które wybiorę się z Psem i postaram się to zrealizować.
    Pozdrawiamy!
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy co masz na myśli pisząc o swoim wieku:) przecież to, że jesteś młoda to żadna przeszkoda :) u mnie w mieście też nie ma za dużo fajnych i ładnych miejsc a jak już są to albo brudne, albo rozkopane przez jakieś jeżdżące tam koparki albo budują tam właśnie osiedle i tak oto zielone tereny u nas znikają. Ciężko teraz wybrać się na fajny spacer nie wyjeżdżając z miasta:) wygląd jeszcze potrzebuje małego dopracowania ale Piotrek bardzo się starał więc dziękujemy :-D super pomysł - spełniaj marzenia nawet te najmniejsze :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam takie wycieczki co weekend lubie gdzieś jeździć co widać po wpisach na blogu :D Miejsce bardzo ładnie się prezentuje chętnie bym się tam wybrała gdybym miała bliżej :D Zdjęcia bardzo mi się podobają :D Pozdrawiam

    -------------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać widać ;) to może warto zrobić daleką wycieczkę? :D

      Usuń
  4. Fajny wpis. Ja jakoś lubię oglądać 'podróze' innych, a sama niezbyt to lubię robić, chyba jestem za mało spontaniczna w tej kwestii. Ale muszę zabierać psa na dłuższe spacery, takie do lasu, chocby tyle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze i to dobre :D taki spontan czasami jest najlepszy

      Usuń
  5. Fajna wyprawa :) Bardzo lubię długie przechadzki z daleka od cywilizacji. Mogę się wtedy całkowicie zresetować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dokładnie tak samo, a moje miasto teraz jakoś szczególnie mnie irytuje a czasu na takie wypady gdzieś dalej niestety jest bardzo niewiele..

      Usuń
  6. Spontaniczne wypady są podobno najlepsze! :) Ja, mieszkam na totalnej wsi, gdzie nie ma nic ciekawego, a lasy są straszne. Halo, tereny, pokażcie się!

    fastyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, tereny pokażcie się też u nas bliżej! :D

      Usuń
  7. Piękne miejsce, u nas na Pomorzu w mojej okolicy jest bardzo podobny teren ! :) Pozdrawiamy, www.przygodylilo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic nie myślę, nie mam samochodu i jestem zbyt leniwa by tłuc się autobusem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wypad!
    Więcej takich postów :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwują nas