niedziela, 21 lutego 2016

Skąd się wzięła mordka na naszym logo?

Jakiś czas temu zmieniliśmy trochę wygląd bloga. Nadal trzeba nad nim popracować ale już bliżej niż dalej do końcowej wersji. Pewnie większość z Was wie, że własnego, wymarzonego psa - czarnego labka, jeszcze nie mamy. A wiadomo, na blogu przydałoby się logo. To był mój największy problem. Nie miałam kompletnie pomysłu a zdjęcia jakiegoś przypadkowego labradora czy innego psa nie chciałam ponieważ według mnie nie miałoby to sensu. Skoro blog jest naszym pamiętnikiem, opowiada o nas... to musi być w każdym calu związany z nami. Długo przeglądałam moje foldery ze zdjęciami z nadzieją znalezienia tam jakiejś inspiracji. I znalazłam!



Poznajcie Atomika! Cudownego kundelka, który był ukochanym psem Piotrka. Tomik został adoptowany ze schroniska kiedy był szczeniakiem. Z opowiadań wiem, że był bardzo przyjacielski, oddany i posłuszny. A także bardzo mądry. Jego imię wzięło się stąd, że uwielbiał stację telewizyjną Atomic TV, która nadawała głównie muzykę. Zawsze przy tym "śpiewał" dlatego dostał takie imię. Jego ulubioną piosenką była OutKast - Ms.Jackson, ciekawe dlaczego? Może dlatego, że tyle w niej zwierząt a pies w 1.07 wygląda zupełnie jak on sam? 



Jego ulubioną zabawką był ogórek piszczałka. Bawił się nią dotąd aż piszczałka wydostała się na zewnątrz. Wszystkie piszczące zabawki i piłki były jego ukochanymi. Uwielbiał spać w nogach lub grzać plecy, a gdy tylko ktoś się obudził to biegł go całować. Druga piosenka przy której zawsze śpiewał to Bo jesteś Ty, Krzysztofa Krawczyka. Kochał zimę i śnieg, skakał wtedy jak mała sarenka a ogon chodził na wszystkie strony. Czyż on nie był uroczy? Niestety od kleszcza zachorował na babeszjozę. Dostawał leki i kroplówki, nie miał siły, apetytu. Jednak po jakimś czasie wrócił do siebie. Rok po tym objawy powróciły i po długiej, męczącej walce z tą chorobą, w wieku 12 lat odszedł. Nie znałam Cię Tomiku ale kocham Cię jak własnego psa, którego nigdy nie miałam! I kiedy to piszę, nie mogę powstrzymać łez. 
Kiedy poznaliśmy się z Piotrkiem, rozmawialiśmy często o zwierzętach. Kiedy mówiłam mu, że uwielbiam labradory i marzę o takim od dzieciństwa, stwierdził, że jego Tomik na pewno miał coś z cudownego labka. Pewnie każdy kto miał styczność z labradorem, a są tak popularne, że na pewno każdy z Was miał, wie że są to psy bardzo żywiołowe, przyjacielskie, uwielbiają pracować i przebywać z człowiekiem a przy okazji są bardzo inteligentne. Labradory możemy często spotkać w dogoterapii, ratownictwie, policji jako psy do wykrywania narkotyków. Świetnie nadają się też na przewodników dla osób niewidomych. I on właśnie taki był. Oddany człowiekowi jak nikt inny. Radosny. Wierny. Tak podobny do tej najcudowniejszej rasy na świecie...Nigdy o nim nie zapomnimy. Zawsze będzie w naszych sercach. A teraz też na blogu. 


Udostępnij:

25 komentarzy:

  1. Czytając ten tekst, płakałam. Zawsze wzruszam się wtedy, kiedy czytam tekst o Psie, który już odszedł.
    Miał na pewno wspaniałe 12 lat..
    Nie mam ochoty pisać komentarza, bo to straszne, odnosić się do Psa, który już nie żyje. Boże, Boże, Boże, czym te Psy winią, że muszą tak szybko odchodzić :'( :'( :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest niestety skonstruowany świat. Każdy z nas kiedyś odejdzie, szkoda jednak, że zwierzaki odchodzą tak szybko.

      Usuń
  2. Przykro mi, że odszedł.
    Z pewnością przeżył wiele wspaniałych lat, a Ciebie jeszcze bardziej utwierdził w przekonaniu, że labrador - to pies o jakim marzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż...Każdy posiadacz psa kiedyś będzie musiał poczuć ból odejścia swojego czworonoga. Możesz mieć tylko nadzieję, że te 12 lat żył szczęśliwie :)
    Nowy wygląd bloga bardzo fajny! ;)
    Pozdrawiamy; psotaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę się z tym zgodzić. Jestem pewna, że przeżył najwspanialsze 12 lat :)

      Usuń
  4. I tu udzieliłaś ni odpowiedzi na to czemu na nagłówku jest taki piękny pies. Do teraz płacze :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam uczcić jego pamięć:)

      Usuń
  5. Babeszjoza, gdy tylko widzę to okropne słowo mam łzy w oczach. Strasznie mi przykro, że odszedł właśnie przez to.. Przypominam sobie dzień, w tym tygodniu, kiedy zeszłam rankiem na dół i powiedziałam rodzicom, że mój pies ma jej objawy. Łzy leciały mi jak grochy, na szczęście to nie była ona. Mam nadzieję, że jeszcze poznasz takiego psa, jak był Atomik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że u Was okazało się, że to nie to bo to na prawdę okropna choroba :/ zdrowia dla piesa:)

      Usuń
  6. Piękna mordka ozdabia teraz bloga :) Musiał być wspaniałym psem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Absolutnie uroczy ryjek podobnie jak imię. Pasuje tutaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny jest, taki przyjaciel na zawsze pozostanie w sercu :)

    -----------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny post. To jest niesamowite ile jeden pies potrafi wywołać w nas emocji! Atomik był przepiękny ♥ Pozdrawiamy przygodylilo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to w zwierzakach jest najpiękniejsze :)

      Usuń
  10. Piękny pies! I faktycznie taki trochę jak labrador, tak samo kochane oczy miał! A labradory są cudowne, jak kiedyś będę miała psa, to tylko laba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ mądre spojrzenie <3 Historia piękna, ale każda musi mieć swoj koniec. Szkoda, że często zbyt szybko...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, chociaż 12 lat to już sporo ale pomimo tego i tak za krótko.

      Usuń
  12. Cudowny pies. Na zdjęciach ma takie miłe, zrelaksowane spojrzenie. Bardzo mi przykro że odszedł.
    Babeszjoza - nienawidzę tej choroby i wszystkich kleszczy. W tamtym roku Kolo cudem uszedł z życiem po ukąszeniu. Swoją drogą kleszcze uodparniają na preparaty zabezpieczające. W tym roku już podobno widać pierwsze okazy - a ja nadal nie jestem pewna czym zabezpieczyć moje psy :/ Chyba nie istnieje żaden sposób, dający 100 % ochrony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nienawidzę kleszczy, takie małe robale a tyle szkody potrafią wyrządzić. Masz rację, raczej nic nie daje nam 100% ochrony przed nimi.

      Usuń
  13. Niestety taka kolej rzeczy :(. Ale piękny psiak z niego był.

    OdpowiedzUsuń

Obserwują nas